Recenzja tuszu do rzęs Eyes to Kill Armani

Wiele kobiet ma trudności w odnalezieniu najbardziej odpowiedniego dla swojego kształtu oczu oraz typu rzęs, tuszu. Taki, który pogrubia rzęsy, wydłuża, nie rozmazuje się, nie drażni oczu, a co najważniejsze podkreśla ich naturalne piękno.

Armani Eyes to Kill jest odpowiedzią na bardzo długie poszukiwania idealnego tuszu do rzęs. Jest co prawda wiele dobrych tuszy dostępnych na rynku, ale mało, który daje taki efekt jak ten.
Moim zdaniem jest to jeden z lepszych tuszów do rzęs, co udowadnia również nasz ranking, w którym tusz ten zajął TOP1, bardzo nokautując inne produkty. Na rzęsach daje zaskakujące efekty. Przeglądając jego ceny wydaje się nieco drogi, czy zatem wart jest swojej ceny?

Charakterystyka Eyes to Kill Armani

Eyes to Kill Armani ma opakowanie cynowe – jest dość ciężkie, ale świadczy to o tym, że nie trzymamy w ręce taniego plastiku, tylko dobrze wykonany produkt. Opakowanie wygląda bardzo elegancko, co zdecydowanie zwiększa luksus tego produktu. Z tego znane są produkty Armani, opakowania tej marki zawsze są piękne i starannie wykonane.
Pędzel jest ładny i jest dość wyjątkowy. Z jednej strony jest płaski i wydaje się skąpy, a z drugiej jest znacznie grubszy. Oznacza to, że tusz ten jest wszechstronny. Możesz użyć węższej części, aby podkreślić podstawy rzęs, z kolei szerszej strony, aby jeszcze lepiej podkreślić końce Twoich rzęs. Pędzel ma długie włosia dzięki czemu widoczne są efekty, że dokładniej podkreśla rzęsy niż w przypadku krótkich pędzli.

Eyes to Kill Armani nie tylko podnosi rzęsy i nie skleja ich, ale również dodaje objętości i grubości. Jego formuła jest jedną z grubszych z jaką spotkałam się w tuszach, ale dzięki temu każda rzęsa pokryta jest całkowicie oraz grubo. Tusz ten ma również bardzo ładny, czarny kolor oraz jest długotrwały. Po dwunastu godzinach noszenia wygląda zupełnie tak samo, jak chwilę po nałożeniu. Przez ten czas nie kruszy się oraz nie rozmazuje, jest świeży przez cały dzień oraz nie sprawia żadnych problemów. Z pewnością również tym zyskał mają bardzo dużą sympatię.
Tusz ten bardzo umiejętnie „otwiera” oczy. Efekt widoczny jest już po nałożeniu jednej warstwy, ale jeśli chcesz uzyskać mocniejszy efekt to spokojnie możesz nałożyć kolejną warstwę, nie martwiąc się przy tym o sklejanie się rzęs. Nawet po kilku warstwach rzęsy pozostają miękkie oraz elastyczne. Zwykle, przy większości tuszy, przy nakładaniu dwóch warstw, trzeba użyć grzebienia do rzęs inaczej są one bardzo nieestetyczne. W przypadku Eyes to Kill Armani nie ma takiej potrzeby, tusz dobrze radzi sobie bez pomocy żadnych dodatkowych narzędzi. Pomimo nałożenia kilku warstw tuszu, rzęsy nadal wyglądają bardzo naturalnie – z pewnością właśnie z tego szczególnie znany jest ten produkt.

Ponadto Eyes to Kill Armani pięknie może komponować się z innym, ulubionym przez Ciebie tuszem. Taka kombinacja może pomóc uzyskać Twój wymarzony efekt.
Bardzo łatwo zmywa się go za pomocą zmywacza do makijażu, a na waciku dostrzec można jak pięknie intensywny kolor ma oraz jak wiele pozostało go na rzęsach od nałożenia.
Nic więc dziwnego, że bardzo wiele kobiet jest pod wrażeniem tego tuszu i jest on ulubieńcem wielu z nich. Tusz ten z pewnością jest z wyższej półki pod względem jakości. Całkowicie się z tym zgadzamy.

Wadą tego tuszu może być to, że dość szybko wysycha. Kolejna wada to jego duża cena. Jednak osobiście nie mam nic przeciwko kupowaniu droższych produktów kosmetycznych, o ile sprawdzają się bardzo dobrze, są lepsze niż ich konkurencyjne modele oraz są długotrwałe. A Tusz ten ma wszystkie te cechy więc kwestia kosztów może być tutaj dyskusyjna. Korzyści są naprawdę bardzo duże dla naszych rzęs.

Seria Eyes to Kill Armani

Armani wypuścił na rynek również dwie inne wersje Eyes to kill armani. Jest to Eyes to kill Regular oraz Excess. Porównajmy zatem wersję początkową z dwiema pozostałymi
Eyes to Kill Excess ma bardzo zachęcający slogan: „wyjątkowa mascara, uwodzenie za jednym pociągnięciem”. Sprawdźmy zatem, jak ma się to do realiów.

Od samego początku możemy zauważyć różnice między nimi. Pierwsza z nich do opakowanie w Eyes To Kill Armani tak jak już wspomnieliśmy w punkcie pierwszym opakowanie jest cynowe, z kolei w Excess jest eleganckie i czarne. Różnicą się one również pędzlami, ponieważ Excess ma bardziej kręty i jest nieco szerszy u podstawy i na końcu. Z kolei pod względem formuły Eyes to Kill Excess jest nieco gęstsza niż wersja podstawowa. Dzięki czemu Excess zapewnia znacznie większą objętość. Niestety Excess występuje tylko w jednym, czarnym odcieniu. Czerń w Excess jest jednak znacznie ciemniejsza. Porównując objętości to obie wersje są bardzo porównywalne, nie mamy w tej kwestii faworyta. Trwałość tuszów jest również porównywalna, oba są bardzo trwałe przez cały dzień. Zapach również mają zbliżony.

Czy uważamy, że Eyes To Kill Excess jest lepszy od Eyes to Kill? Według nas Eyes to Kill jest zdecydowanie lepszy, ponieważ znacznie wydłuża rzęsy. Ponadto bardzo ładnie powiększa on oko. Formuła Eyes to Kill jest zdecydowanie lepsza, dająca ciekawsze efekty. Excess zdecydowanie wywołuje u nas bardzo mieszane emocje.

Czy warto go zakupić?

Moim zdaniem – zdecydowanie tak. Jest on droższy niż wiele produktów drogeryjnych, jednak w naszej opinii warto za niego zapłacić, bo wart jest swojej ceny. Warto zapłacić więcej za produkt, który jest uwielbiany i doceniany przez wiele kobiet.

Z pewnością sprawi się on u kobiet, które mają cienkie oraz bardzo krótkie rzęsy. Takie rzęsy potrzebują naprawdę dobrego tuszu, aby otrzymać ciekawy efekt. Formula Eyes to Kill Armani sprawi, że rzęsy staną się grubsze oraz nabiorą niesamowitej objętości. Jesteśmy przekonani, że nie będziesz żałowała wydanych pieniędzy. I z pełną świadomością polecamy tą mascarę.
Jednak mascara ta świetnie sprawdza się również u kobiet z długimi rzęsami, ponieważ wykonuje wtedy naprawdę dobrą robotę i efekt zalotnego spojrzenia jest gwarantowany.
Jest to również bardzo dobra alternatywa dla osób, które lubią kupować produkty prestiżowe.

Z pewnością minie sporo czasu, zanim Eyes to Kill zostanie wypchnięty z naszego TOP1 wśród tuszów do rzęs.
Na punkcie tego tuszu nie jedna kobieta na całym świecie ma dużą obsesję. Szczególnie jeśli uwielbia naturalny wygląd rzęs. Poza tym jest wiele aspektów, które można polubić w tym produkcie, ale zostały wyszczególnione w punkcie „charakterystyka”. Reasumując, produkt ten ma w sobie wsystko, czego wymaga się od dobrego tuszu do rzęs.
Pomimo naszej opinii warto oczywiście przekonać się samodzielnie zobaczyć efekty na własne oczy. Obie wersje warto przetestować, ponieważ są dobre, ale naszym zdaniem Eyes to Kill jest bardziej godny polecenia. Jednak w przypadku tuszu do rzęs, wybór bardzo często jest uzależniony od indywidualnych upodobań.