Recenzja maszynki do golenia Wilkinson Hydro Connect 5

Próba wybrania najbardziej odpowiedniej maszynki do golenia, może być nieco zniechęcająca i wprowadzać w zakłopotanie, poniewaz ofert na rynku jest dużo. Wystarczy spojrzeć na oferty maszynek do golenia w sklepie, by dostrzec dużą różnorodność. Niektóre maszynki są z jednym ostrzem, inne z dwoma, trzema, czteroma, a nawet pięcioma ostrzami. Wszystkie reklamy twierdzą, że ich produkty są najlepsze. My sprawdzamy, jak jest w rzeczywistości.

Wilkinson Sword jest największym rywalem Brauna jeśli chodzi o rozwój i sprzedaż maszynek do golenia. Te dwie marki dominują na tym rynku i praktycznie robią to tylko między sobą. Co świetnie ukazuje nasz ranking najlepszych maszynek do golenia.

Firma Wilkinson Sword założona została w 1772 roku i początkowo nie miała zupełnie nic wspólnego z maszynkami. Przede wszystkim produkowała broń, stąd zapewne jej bojowa nazwa. Następnie produkowała motocykle. Ciekawa przeszłość i zmiana prawda? Współcześnie dzięki maszynkom do golenia firma Wilkinson jest znana na całym świecie. Znana jest z wysokiej jakości i innowacyjności produktów do golenia, które bardzo często oferują korzystny stosunek ceny do jakości. Marka Wilkinson jest wręcz kochana i ufają jej miliony Klientów.

W chwili tworzenia naszego ranking oraz tej recenzji nie odnaleźliśmy lepszej maszynki do golenia. Za każdym razem, gdy pojawia się nowy produkt na rynku, towarzyszą mu duże marketingowe przesłanki, czy również Wilkinson Hydro Connect 5 jest zbytnio zachwalany?

Oto recenzja produktu TOP1 z ranszego rankingu - Wilkinson Hydro Connect 5. Przeanalizowaliśmy ten produkt od A do Z. Jak wyszły nasze wnioski? Czy Wilkinson przejeżdza przez zarost jak miecz? Przeczytaj i odkryj wynik naszej dokładnej analizy.

Charakterystyka

Wilkinson Hydro Connect 5 nie ma żadnych mechanicznych funkcji, ale jest bardzo innowacyjnym produktem wychodzącym spod ramion Wilkinsona.

Najpierw widzimy opakowanie, które w przypadku Wilkinson Hydro Connect 5 jest ładne. Na opakowaniu występują połączne raczej klasyczne kolory, takie jak niebieski oraz czarny. Łatwo z tego opakowania wyjąć maszynkę, co zdecydowanie doceniamy. Opakowanie chroni przed upadkiem całą maszynkę. Nie mamy zastrzeżeń co do opisu producenta na opakowaniu, wszystko w nim zawarte rzeczywiście ma miejsce. Ale o tym piszemy dalej.

Kształt maszynki jest dość klasyczny, ale bardzo ergonomiczny. Z kolei design jest raczej nowoczesny. Projekt jest z jednej strony kwestią subiektywną, jest to w pewnym sensie margines w tej recenzji. Nam osobiście się podoba i wydaje się, że nie wyglądałaby ona niechlujnie, gdybyś zostawił ją w widocznym miejscu w łazience.

Maszynka z pewnością ma wygodną rączkę, dzięki czemu dobrze trzyma się w dłoni. Wykonana jest z polerowanej stali oraz ma ogumowaną rączkę, co jednocześnie zapewnia pełen zakres ruchów. Dzięki czemu jest ona komfortowa w użyciu i łatwo jest utrzymać kontrolę nad goleniem – jest to z pewnością bardzo istotne dla wielu mężczyzn, szczególnie tych, którzy lubią kształtować idealnie swoje krawędzie oraz policzki. Ponadto maszynka ta nie jest ani zbyt ciężka ani zbyt lekka. Ma odpowiednią masę, co również wpływa na komfort podczas golenia.

Na pierwszy rzut oka być może wiele osób nie dostrzega, co kryje się w tak małej maszynce. Główka maszynki wydaje się dość uboga, patrząc na cały produkt. A jednak...

W maszynce tej ukryty jest żel z aloesem oraz witaminą E, które mają za zadanie nawilżać skórę i zdecydowanie tak się dzieje. Żel ten znajduje się w innowacyjnych zbiornikach, które aktywowane są podczas kontaktu z wodą. W konkurencyjnych maszynkach występują również takie żele, jednak pod inną postacią. Najczęściej znajdują się w paskach nawilżających. Ale niestety paski średnio się sprawdzają i często szybko przestają działać. Chociażby taki przypadek mamy często w Gillette Fusion, gdzie paski żelu nawet po pierwszy goleniu potrafią się rozszerzyć i ginąć po kilku goleniach. Wilkinson z wielkim powodzeniem postanowił położyć temu stanowczy kres.

W Wilkinson Hydro Connect 5 twarz pozostaje miękka nawet po godzinie po golenia, co w zupełności potwierdzamy. Skóra jest taka, jakby znajdował się na niej bardzo przyjemny krem, dzięki czemu po goleniu nie trzeba stosować juz żadnego kremu. Dzięki temu maszynka ta jest odpowiednia zarówno dla skóry bardzo wrażliwej jak i normalnej. Golenie nawet przy wrażliwym typie skóry nie sprawia dużego bólu, szczególnie na szyi, która często jest dla mężczyzn najtrudniejszym obszarem do golenia.

Podczas, gdy modele konkurencyjnej marki Gillette oferują najczęściej tylko trzy lub cztery ostrza w Wilkinson Hydro Connect 5, jak sama nazwa wskazuje, znajduje się aż pięć ostrzy Ultra Glide z wbudowanym systemem ochrony. Dzięki czemu maszynka zapobiega podrażnieniom. Ostrzami tymi można się golić nawet kilka razy, bez konieczności ich wymiany. Jest to z pewnością bardzo duża zaleta tej maszynki, ostrza bez wątpienia są bardzo wytrzymałe. Nie ma potrzeby częstego kupowania ostrzy jak w konkurencyjnych modelach. Ponadto, pisząc prostym językiem pięć ostrzy (o ile są dobrej jakości) zapewniają lepsze golenie za jednym pociągnięciem niż maszynki z mniejszą ilości ostrzy. Skutkuje to nie tylko większą prezycją, ale i szybszym czasem golenia. Ponadto ostrze jest nieco węższe niż w poprzednich wersjach.

Masz problem z trudno dostępnymi miejscami na twarzy? To również przeszłość dzięki Wilkinson Hydro Connect 5. Po otwarciu pojemnika użytkownik ma dostęp do wszystkich pięciu ostrzy. Wystarczy nacisnąć na ostrza, aby ustawić pozycję ostrza obrotowego. W ten sposób można aktywować wbudowany trymer. Dzięki czemu ułatwiony jest dostęp do mniej dostępnych miejsc, takich jak pod nosem czy też w bliskich okolicach uszu. Wpływa to na precyzję oraz pełną kontrolę maszynki na całej twarzy. W tym momencie z pewnością wielu mężczyzn bardzo polubi Wilkinsona. Początkowo osobiście pomyśleliśmy, że jest to jedynie chwyt marketingowy, aby zyskać większą ilość zainteresowanych osób. Jednak w rzeczywistości, faktycznie pomaga golić się precyzyjnie wokół uszu czy też nad wargami. Jest to zatem maszynka, która zapewnia Ci wszystko co potrzebujesz do kontroli swojego zarostu w jednym, przenośnym produkcie. Uważamy, że trymer jest całkiem niezłej jakości. Włoski rzadko kiedy zostają pominięte – co niestety często zdarza się w innych trymerach. Bardzo często produkty, które są dwa w jednym i mają na celu dwie różne funkcje są niestety do niczego. Nie jest tak w przypadku recenzowanego produktu. Testując inne, konkurencyjne produktu często okazywało się, że nie spełniały one nawet swojej podstawowej funkcji, nie wspominając o trymerze.

Nie chcesz kupować nowej maszynki, ponieważ jesteś przyzwyczajony do starej Gillette Fusion? Jeśli podoba Ci się rączka od Gillett Fusion i nie chcesz jej wymieniać to nie musisz tego robić. Opracowana głowica przez Wilkinson jest kompatybilna z wszystkimi uchwytami Gillette Fusion. Jest to zdecydowanie fajne rozwiązanie.

Sam rezultat golenia Wlikinson Hydro Conect 5 jest w porządku. Przy odpowiednim goleniu, maszynka goli skórę bardzo dokładnie. Warto pamiętać o tym, że maszynka jest przeznaczona do golenia na mokro. W przeciwnym razie system nawilżania i ochrony skóry przed podrażnieniami nie będzie działał.

Końcowym rezultatem jest gładka oraz nawilżona skóra. Pamiętaj, że warto umyć twarzy natychmiast po goleniu, aby pozbyć się nadmiaru pianki, włosków i oczyścić pory. Jest to zalecane przez większość fryzjerów, nie ma to oczywiście wpływu na jakość golenia Wilkinson, ale z pewnością wpłynie pozytywnie na Twoją skórę. Po goleniu maszynkę bardzo łatwo się czyści.

Wilkinson Hydro Connect 5 a Gillette Fusion

Porównując ostrza w Wilkinson Hydro Connect 5 do jego największego rywala czyli Gillette Fusion można dostrzec, że w tym pierwszym są one nieco dalej od siebie. Hydro 5 dodatkowo ma osłonkę, która chroni skórę, zaprojektowaną tak, aby wygładzała skórę między ostrzami. Uchwyt w Hydro 5 wydaje się bardziej elegancki. Jednak uchwyt w Fusion jest łatwiejszy do trzymania, choć różnica nie jest zbyt duża.

Z kolei porównując wydajność oraz precyzję obu modeli, dajemy Wilkinson niewielką przewagę. Po pierwszym przejechaniu maszynką po twarzy Fusion przesuwało się bez wysiłku, jednak nie zdejmowało precyzyjnie włosków. Dopiero drugie przejechanie wydawało się, tym co rzeczywiście nazywa się goleniem.

Jeśli chodzi o komfort podczas golenia to dalibyśmy przewagę Fusion, prawie w ogóle nie było oporu. Końcowym wynikiem dla obu było porównywalne podrażnienie, praktycznie niedostrzegalne w Wilkinson, w przypadku Fusion skóra była nieco różowa.

Podsumowanie

W naszej opinii powyższa charakterystyka wystarcza, aby Wilkinson Hydro Connect 5 wygrał ranking maszynek do golenia. Poziom techniczny maszynki jest zadowalający. Również cena Wilkinson Hydro Connect 5 jest bardzo atrakcyjna, również porównując z konkurencyjnymi modelami. Obecna cena wynosi około siedemdziesiąt złotych. Co więcej, jest to produkt łatwo dostępny na całym świecie.

Dla nas Wilkinson Hydro Connect 5 to przyzwoita wydajność za rozsądne pieniądze. Nasze wrażenia są bardzo pozytywne.

W naszych recenzjach często umieszczamy akapit związany z wadami recenzowanych produktów, jednak w tym przypadku takiego opisu nie ma – nie dostrzegamy w Wilkinson Hydro Connect 5 żadnych poważnych wad. Czego chcieć więcej?

Używając jednorazowych golarek i dostrzegając duże ich koszta w perspektywie długoterminowej oraz to jak szybko stają się tępe i bezużyteczne, z pewnością polubisz Wilkinson Hydro Connect 5. Jest to ciekawa alternatywa na prezent dla bliskiej osoby. Z pewnością inwestycja będzie opłacalna, ponieważ Wilkinson opracował bardzo dobry produkt.
Zdarzają się osoby, które nie popierają dużych marek i w rezultacie zakupują maszynki od tych mniejszych. Wilkinson Hydro Connect 5 jest jednak produktem, który polecamy chociażby do przetestowania i spokojnego przeanalizowania korzyści płynących z zakupu tego produktu.